Kuchnie na wymiar w Żukowie - w domach, które dopiero powstają
Żukowo leży nad Radunią, przy Obwodnicy Metropolii Trójmiejskiej, a Pomorska Kolej Metropolitalna dowozi stąd ludzi do Gdańska. Ta komunikacja odcisnęła się na zabudowie gminy: Banino, Chwaszczyno, Borkowo, Pępowo i Tuchom obrosły osiedlami domów jednorodzinnych i szeregowców, w których mieszkają rodziny pracujące w Trójmieście. Kuchnia w takim domu to zwykle inne zadanie niż wymiana mebli w używanym mieszkaniu: wnętrze bywa jeszcze w stanie deweloperskim, bez płytek i bez sprzętu, a termin montażu trzeba dowiązać do daty przeprowadzki. WERMONT to producent, nie pośrednik: projektujemy, produkujemy i montujemy sami, we własnej stolarni w Skorzewie pod Kościerzyną.
W szeregówkach i nowych domach kuchnia prawie zawsze jest otwarta na salon, więc projektujemy ją tak, żeby wyglądała dobrze także z drugiego końca pomieszczenia - wyspa często przejmuje rolę stołu, a fronty i blat widać z kanapy. Fronty robimy w lakierze w palecie RAL i NCS albo w akrylu AquaFront tam, gdzie ma być gładka płaszczyzna bez widocznej krawędzi. Projekt rysujemy w PaletteCAD i pokazujemy w wizualizacji, zanim cokolwiek trafi na CNC w naszej stolarni w Skorzewie.
Starsza część Żukowa, ta wokół zespołu poklasztornego norbertanek, wygląda zupełnie inaczej. Kuchnie są tam zamknięte i mniejsze, ściany po latach nie trzymają kąta, a poddasza mają skosy. Tam pomiar z natury jest jedyną sensowną drogą, bo żaden gotowy moduł się nie zamknie.




