Łazienka w bloku, w kamienicy i w nowej inwestycji - trzy różne zadania
Gdańskie łazienki dzielą się z grubsza na trzy rodzaje i każdy z nich wymaga czego innego.
W bloku z wielkiej płyty łazienka ma zwykle 3-4 m² i wszystko musi zmieścić się na jednej ścianie. Gra idzie wtedy o centymetry: szafka podumywalkowa na głębokość 40 cm zamiast katalogowych 46, słupek wciśnięty między pralkę a ścianę, szafki wiszące na 380 mm, żeby nie zawadzały o głowę przy pochyleniu nad umywalką. Zabudowa stelaża podtynkowego daje przy okazji półkę głęboką około 20 cm na całej szerokości WC - miejsce, które w gotowych meblach po prostu przepada.
W kamienicy, na Wrzeszczu czy w Oliwie, problem jest odwrotny: łazienka bywa wąska, ale wysoka na trzy metry. Zabudowę prowadzimy wtedy do sufitu, a górną strefę przeznaczamy na ręczniki i zapasy. Ściany w starym budownictwie rzadko trzymają pion, więc każdą wnękę mierzymy w trzech punktach - przy podłodze, w połowie wysokości i pod sufitem - a po stronie ściany planujemy listwę maskującą.
W nowej inwestycji miejsca jest więcej, ale pojawia się okno, a pralka często stoi w osobnym pomieszczeniu. Zabudowa idzie wtedy w stronę ciągłego blatu z jedną albo dwiema umywalkami i wysokich słupków po bokach.




